Zmiana

Nawyk 21 – działa, czy nie działa? Czyli jak słodycze przestały rządzić moim życiem..

Odrobina teorii:

Nawyk 21, czyli prosty sposób na to, żeby wyrobić w sobie nawyk robienia czegoś, czego dotychczas nie robiliśmy, a bardzo chcemy. Jego założenia są następujące:

1) Decydujesz jaki nawyk chcesz w sobie wyrobić, niech będzie to dla przykładu bieganie;

2) Biegasz przez dokładnie 21 dni – dzień po dniu, bez żadnej przerwy;

3) Jeśli zrobisz sobie przerwę, wtedy od następnego dnia zaczynasz liczyć 21 dni od początku;

4) Po 21 dniach bieganie jest już Twoim nawykiem, a nie ponurą koniecznością!

Proste? Dwadzieścia jeden dni i osiągasz swój cel…. ale czy na pewno?

Moje doświadczenie:

Kiedy postanowiłam wypróbować na własnej skórze nawyk 21, usłyszałam, że działa on tylko wtedy kiedy zaczynasz coś robić, a nie kiedy przestajesz coś robić… a ja chciałam porzucić jedzenie słodyczy i niezdrowych przekąsek. Zawahałam się tylko przez chwilę. Ostatecznie stwierdziłam, że  mogę wprowadzić moje własne zasady i rozpoczęłam testowanie metody 21 dni.

Może się wydawać, że wykluczenie z diety słodyczy jest banalnie proste. Nie jesz ich i już. Żadnego wysiłku. Dotychczas jednak za każdym razem, gdy próbowałam zerwać ze słodyczami, poddawałam się po pierwszym, czasem drugim, maksymalnie po trzecim dniu. Ogromna ochota na czekoladę, batonika, lody, chipsy… zwyczajnie nie dawała mi spokoju. Kręciłam się po domu, szukałam czegoś, co mogę zjeść w zamian, marudziłam mojemu partnerowi tak długo, aż w końcu sięgałam po zakazaną słodkość. Miałam już dość tego, że słodycze rządzą moim życiem. Codziennie namawiam innych do pracy nad sobą, a później wracam do domu i nie mogę przeżyć wieczoru bez zjedzenia czegoś słodkiego.

Byłam bardzo zaskoczona, gdy minęło 21, później 25, 28, 35, a w końcu 38 dni i to niemal bezboleśnie. Ostatnio niestety pozwoliłam sobie na kawałek ciacha czekoladowego, ale już po pierwszym kęsie miałam takie wyrzuty sumienia, że poprzysięgłam sama sobie – nigdy więcej! Znów więc odliczam 21 dni…

Czyli działa?

Teoria zmiany nawyków w 21 dni, tak naprawdę jest mitem. Mówi się o tym, że powstał on na bazie błędnej interpretacji wyników obserwacji pewnego chirurga – Maxwella Maltza. Miał on zauważyć u swoich pacjentów pewną prawidłowość – w ciągu około 21 dni przyzwyczajali się oni do nowego wyglądu po wykonanych im zabiegach. Maltz opisał to zjawisko w swojej książce pt. „Psychocybernetyka”. Badania przeprowadzone na University College London (UCL) pokazują jednak, że nawyk kształtuje się nie w 21, a średnio w 66 dni. Należy podkreślić słowo „średnio”, ponieważ bywają osoby, u których dana czynność staje się „naturalna i nieświadoma” dopiero po upływie około roku.

Zawsze warto spróbować

Jeśli bardzo chcesz zmienić  coś w swoim życiu, po prostu to zrób. Jeśli nawet nawyk 21 jest mitem, to wyznaczanie sobie celów i wytrwałe dążenie do nich absolutnie nie! Kluczem do sukcesu jest stawianie sobie wyzwań, którym na pewno podołasz. Jeśli masz ochotę to zacznij od 5 dni, później 15, 30, 45 itd., aż do celu. Wydrukuj sobie harmonogram twojego postanowienia, powieś w widocznym miejscu, odhaczaj kolejne dni i ciesz się drobnymi sukcesami!

Nowy obraz1

Reklamy

One thought on “Nawyk 21 – działa, czy nie działa? Czyli jak słodycze przestały rządzić moim życiem..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s